Kiedy trafilo sie w cel, bezglowiec wpadal do wanny z woda. I wlasnie po to, by temu zapobiec, wlasciciele lunaparku postanowili posluzyc sie silami swego Psi; jego zapach byl teraz wprost przytlaczajacy. Nie potrafil jednak powiedziec, kto wydawal ten zapach: toruń katalog stron, kobieta obslugujaca stragan, czy jakas niewidoczna dotychczas osoba trzecia.
Obslugujaca stragan szczupla mloda dziewczyna w spodniach, swetrze i tenisówkach wyciagnela jedna z pilek w kierunku Freda.
- Czy jestes gotowy do gry, kapitanie? - spytala, usmiechajac sie do niego drwiaco, jakby wydawalo jej sie zupelnie niemozliwe, ze moze zagrac i wygrac.